hydroponika test nawozów profesjonalnych

Test profesjonalnych nawozów do hydroponiki: Astvit, BioSevia, Bio-Grow, Flora Gro

Test 5 nawozów w hydroponice: Astvit, BioSevia, Bio-Grow, FloraGro, Biohumus Eco / Humvit-Eko. W teście biorą udział 4 nawozy profesjonalne i 1 amatorski.

Spis treści:
  1. Astvit
  2. BioSevia
  3. Bio-Grow
  4. Flora Gro
  5. Biohumus Eco
  6. Zestaw testowy
  7. Dziennik uprawy
  8. Wyniki
  9. Podsumowanie i wnioski

1. Astvit

Astvit został szerzej opisany w pierwszym teście nawozów. Stosuję go od początku mojej hydroponicznej pasji. Dzięki niemu pasywna hydroponika organiczna jest w ogóle możliwa. Unikalną cechą Astvitu jest nie tylko zawartość wszystkich makro i mikroskładników niezbędnych roślinie. Ważniejsze nawet jest to, że ta pożywka zawiera żywą mikroflorę, która pomaga prawidłowo odżywić rośliny oraz zapobiega problemom w uprawie hydroponicznej.

Dlatego podczas stosowania Astvitu w hydroponice nie ma kłopotów z pleśnią, glonami ani chorobami roślin. Liczne mikroorganizmy zawarte w Astvicie dbają o to, by rośliny mogły pobierać składniki odżywcze w formie organicznej, a także by w zestawie hydroponicznym nie pojawiły się żadne nieprzyjemne niespodzianki.

Astvit jest nawozem w 100% organicznym i naturalnym. Zaliczam go do nawozów profesjonalnych, ponieważ od lat jest stosowany w hydroponicznej uprawie roślin ozdobnych na dużą skalę. Dowiedziałem się o tym fakcie podczas spotkania z producentem Astvitu, panem Richardem Astem.

richard ast i kamil niedzielski

Astvit zamawiany poprzez sklep Vegenaut na Allegro jest dostarczany razem z pełną instrukcją uprawy hydroponicznej.

2. BioSevia Grow

BioSevia jest jest opatentowanym nawozem organicznym, dedykowanym do hydroponiki. Produkowana przez GHE Europe we Francji. Jest to roztwór koloidalny “ubocznego produktu agrokultur”, wzbogacony aminokwasami, hormonami roślinnymi, kwasem fulwowym oraz dodatkiem grzybów z rodzaju Trichoderma.

Dodatek grzybów z rodzaju Trichoderma jest według producenta konieczny, by roślina od początku mogła pobierać składniki pokarmowe. Nie wiem jak 1 wyizolowany sztucznie składnik miałby to “załatwiać”, ale zobaczymy.

W dotychczasowych doświadczeniach z BioSevią musiałem zmagać się z tym problemem. Postanowiłem jednak dać temu nawozowi ostatnią szansę i włączyć ją do tego testu. Tym razem z dodatkiem preparatu Bioponic Mix tego samego producenta (jest to własnie ów grzyb Trichoderma).

3. Bio-Grow

Zgodnie z opisem producenta jest to nawóz organiczny, którego bazą jest melasa z buraków cukrowych. Bio-Grow to produkt holenderski, choć aktualnie główna siedziba firmy BioBizz znajduje się w Hiszpanii.

Oprócz podstawowych makroelementów (NPK), Bio-Grow zawiera 70 mikroelementów oraz witaminy B1, B2, C i E. Opis producenta wspomina także, że ten nawóz “aktywuje florę bakteryjną zawarta w glebie”. Jednocześnie podana jest informacja, że Bio-Grow jest odpowiedni do hydroponiki pasywnej (hydro niezmechanizowane, kultury głębokowodne).

Cóż, w substracie hydroponicznym nie ma żadnych bakterii, które można by aktywować holenderską melasą z buraka cukrowego, ale zobaczymy.

Update 16.11.2017: Nawóz Bio-Grow wypadł z testu po 2 dniach od rozpoczęcia uprawy. Szczegóły w zakładce Dziennik uprawy.

4. Flora Gro

Jest to jedyny w teście nawóz sztuczny. Oczywiście nadal jestem przeciwnikiem takich nawozów. Jednak w teście profesjonalnych nawozów do hydroponiki nie mogło zabraknąć porównania do choćby 1 nawozu sztucznego. Flora Gro francuskiej firmy GHE Europe (tej samej, która produkuje nawóz BioSevia) jest jedną z najpopularniejszych pożywek hydroponicznych na świecie.

Producent informuje, że nawóz został opracowany przez starszego chemika NASA. W ofertach z tym nawozem na Amazonie i w niektórych sklepach internetowych wspomina się, że jest on wybierany przez naukowców, biorących udział w ekspedycjach na Antarktydę.

5. Biohumus Eco / Humvit-Eco

Jako jedyny w teście, ten nawóz nie jest co profesjonalnym nawozem do hydroponiki. W zasadzie jego producent nie przewidział możliwości stosowania go w uprawie hydroponicznej. Jednak jest to prezent od Łukasza, jednego z pierwszych czytelników tego bloga. Mieszkamy w tym samym mieście, więc mamy okazję dzielić się doświadczeniami. Łukasz podarował mi butelkę Biohumusu Eco z prośbą o przetestowanie, co zamierzam niniejszym zrobić.

Na etykiecie tego produktu można przeczytać, że jest to “eko-użyźniacz 100% naturalny bez chemii”. Dalej widnieje informacja, że to “50% wodny roztwór biohumusu”, czyli odchodów dżdżownic.

Minimalna zawartość azotu fosforu i potasu wynosi odpowiednio 0,07%, 0,06%, 0,08%. Czyli NPK 0,07-0,06-0,08. Obliczając “na sucho” wychodzi więc, że powinienem zastosować 1,6 litra Biohumusu Eco na każdy litr wody.  Muszę się więc rozejrzeć za kolejną butelką, aby móc dokończyć test. 😉

Producentem Biohumusu Eco jest polskie Przedsiębiorstwo Rolno Ekologiczne BIOHUMUSECO Sp. z o.o. Niedawno nastąpił chyba rebranding i teraz nazywa się on Humvit-Eco.

Zestaw testowy

Test jest przeprowadzany w 5 identycznych zestawach Vegenaut Eco z oświetleniem w wersji białej. Zestawy zostały ustawione jeden na drugim i skręcone razem.

zestaw hydroponiczny vegenaut_eco

Parametry:
  • Wymiary pojedynczego zestawu: szerokość: 45,5 cm, wysokość: 46 cm, głębokość: 25,5 cm
  • Oświetlenie pojedynczego zestawu: Profesjonalne żarówki uprawowe Grow LED 2 x 10W, wersja biała 14000K + 3500K + 6500K
  • Rzeczywisty pobór prądu pojedynczego zestawu: 2 x 9,15W
Rośliny testowe:

biosevia

  • W każdym zestawie zostało umieszczonych 5 sadzonek kapusty pak-choi, wysianych 5 listopada 2017 r.
Dawkowanie nawozów:
  • Zestaw 1: Astvit  płynny 250 ml/litr wody + Astvit sypki 30 g/miesiąc/cały zestaw
  • Zestaw 2: GHE BioSevia Grow 15 ml/litr wody przez pierwsze 2 tygodnie, potem 20 ml/litr wody + GHE Bioponic Mix  0,1 g/litr wody na całą uprawę
  • Zestaw 3: BioBizz Bio-Grow 4 ml/litr wody
  • Zestaw 4: GHE Flora Gro 0,5 ml/litr wody przez pierwszy tydzień; 1,4 ml/litr wody w drugim tygodniu; 2 ml/litr wody od trzeciego tygodnia
  • Zestaw 5: Biohumus Eco 1,6 l/litr wody

Dziennik uprawy

  • 14 listopada 2017. Dzień 1. Rośliny zostały umieszczone w zestawach. Mają około tygodnia.
  • 16 listopada 2017. Dzień 3. Okazało się, że nawóz Biobizz Bio-Grow nie nadaje się do użytku w hydroponice.Dowiedziałem się o tym dopiero w momencie, gdy napisałem do producenta z prośbą o szczegółową instrukcję dawkowania w uprawie bezglebowej.Na dziesiątkach stron internetowych Bio-Grow jest sprzedawany jako nawóz do hydroponiki.
    biobizz biogrow hydroponics
    Także w polskich sklepach internetowych w opisach nawozu Bio-Grow jest informacja, że można go użyć do “hydro niezmechanizowanego”. Producent odpisał:

    Dear Kamil, 
    We are sorry to inform you the information in the link you have send us is misleading. Bio-Grow is in no way usable for any hydroponic system. Not even 1ml per liter. We do not offer a complete solution for hydroponics. Best is to use Biobizz for cultivation on soil. 
    Some of our products are a bit more versatile and can be used in a hydroponic system. These products are: 
    Root-Juice
    Bio-Bloom
    Top-Max
    Bio-Heaven 
    But with these products alone you cannot do a complete successful cycle. You would always need to use a hydroponic nutrient as a basis and use our products as additional supplements. 
    Best regards and apologize for the incorrect impression. 
    Biobizz Team

    Napisałem w odpowiedzi, że to dziwne, ponieważ praktycznie wszystkie sklepy, które oferują ten nawóz piszą, że można go stosować w hydroponice. Polski sklep, w którym kupiłem Bio-Grow, przysłał mi nawet zalecenia dotyczące uprawy hydroponicznej z tym nawozem…

    Nie minęła godzina od wysłania maila, a otrzymałem telefon z Francji. Patrick, przedstawiciel BioBizz na tę część Europy, w długiej i bardzo sympatycznej rozmowie przeprosił mnie za zaistniałą sytuację. Wyjaśnił skąd prawdopodobnie wzięła się pomyłka – z amerykańskich stron www, na których Bio-Grow jest opisywany jako nawóz do tzw. uprawy coco. Patrick pomógł mi także odzyskać pieniądze za niepotrzebnie zakupioną butelkę nawozu. Opowiedział mi też o swoich polskich przygodach z czasów, kiedy koncertował tu z mocno alternatywnym zespołem dark-ambientowym… A zatem straciłem trochę czasu na przygotowania do testów nawozu BioBizz Bio-Grow, ale przynajmniej dowiedziałem się o istnieniu Zombies Under Stress. 🙂
    Niestety nie mam jak pokazać tutaj zapachu, jaki nawóz Bio-Grow zaczął wydzielać po 2 dniach. Zaczął po prostu gnić, a na powierzchni pożywki utworzył się jasnobrązowy kożuch. Wylałem więc ten smrodek do toalety, wkładkę wyszorowałem wodą z płynem do naczyń, a 5 sadzonek pak-choi przepłukałem dokładnie pod prysznicem. Nie mogę ich dorzucić do pozostałych 4 zestawów testowych, żeby nie zanieczyścić pozostałych upraw bakteriami gnilnymi. Być może po zastosowaniu Astvitu bakterie gnilne zostaną zwalczone a sadzonkom uda się normalnie dorosnąć.

  • 14 grudnia 2017 r. Dzień 31. Po miesiącu od startu rośliny w zestawach wyglądają tak:
    test nawozow po miesiacu_blog hydroponika
    – Najszybciej wystrzeliły rośliny nawożone nawozem BioSevia. Niestety sporo liści więdnie od dołu w dziwny sposób. Nie robią się żółte, tylko od razu brązowe. No i zapach tego nawozu jest daleki od neutralnego…
    – Drugie pod względem wielkości są rośliny nawożone pożywką sztuczną FloraGro. Tutaj także kilka liści od dołu uschło. Gdy tylko suchy liść dotyka podłoża, pojawia się pleśń. Brak zapachu.
    – Kapusty Pak Choi rosnące w pożywce z Biohumusu Eco zrzuciły sporo liści. Kilka z pozostałych przebarwiło się na żółto. Zapach pożywki jest, ale nie jest też nieprzyjemny, jak w przypadku BioSevii.
    – Rośliny w pożywce z Astvitem są na pewno nie są jak dotąd największe. Na 3 roślinach pojawiło się po 1 żółtym liściu.  Brak zapachu, brak pleśni.
  • 14 stycznia 2018 r. Zebrałem plony.

Wyniki

waga

 AstvitBioSeviaBio-GrowBiohumus EcoFlora Gro
110 g17,67 g0 g5,53 g13,24 g
24,93 g17,47 g0 g4,27 g3,75 g
35,57 g8,05 g0 g4,62 g11,54 g
44,42 g1,08 g0 g0,73 g3,11 g
56,90 g9,01 g0 g0,30 g2,31 g
Suma31,82 g53,28 g0 g15,45 g33,95 g

Podsumowanie i wnioski

Popełnione błędy
  • Ustawienie zestawu bezpośrednio przy wymienniku ciepła lodówki. Ten element chłodziarki działa jak kaloryfer o dużej powierzchni. Wysusza powietrze i podnosi temperaturę najbliższego otoczenia.  To jeden z podstawowych powodów niskiego plonu we wszystkich testowych zestawach.
    wymiennik ciepła
  • Woda bezpośrednio z kranu. Podczas testu używałem nieodstanej wody prosto z kranu. Stosując Astvit jestem przyzwyczajony, że mam do dyspozycji miliardy dobroczynnych bakterii w każdym mililitrze nawozu. Dlatego do tej pory nie przejmowałem się tym, czy wlewam wodę odstaną 24 h czy bezpośrednio z kranu. Woda w Poznaniu, jak przekonuje jej dostawca, jest zdatna do picia bez przegotowania. Jednak ten sam dostawca przyznaje, że jest to woda chlorowana.
    "Woda musi być poddana chlorowaniu, celem dezynfekcji (eliminacji wszelkich mikroorganizmów). Aquanet stosuje do dezynfekcji najniższe możliwe dawki chloru, jednak na tyle skuteczne, by zapewnić każdemu odbiorcy bezpieczną bakteriologicznie wodę."
    Cytat ze strony internetowej Aquanet SA, dostawcy wody dla Miasta Poznania

    Chlor zabija bakterie – nie tylko te niebezpieczne, ale także te niezbędne roślinom. Niestety, w niesprzyjających warunkach także ten czynnik ma negatywny wpływ na powodzenie uprawy. Dlatego nie można zapominać, że zanim woda trafi do zestawu hydroponicznego, powinna stać przez minimum 24 godziny. Dzięki temu zawarty w niej chlor odparuje i nie zaszkodzi bakteriom, które są kluczowe w powodzeniu uprawy metodą hydroponiki organicznej.

Astvit

Z powodu popełnionych błędów Astvit nie miał szansy w pełni zadziałać. Rośliny urosły niewielkie. Warto jednak podkreślić, że nie trapiły ich żadne choroby ani inne nieprzyjemne przygody. Korzenie wykształciły się prawidłowo, do samego końca nie wykazując większych oznak rozkładu.

Astvit jest całkowicie bezwonny przez cały okres uprawy.

astvit_set_pak_choi

astvit_korzenie

astvit_plon

Biosevia

BioSevia powinna wypaść z testu po 3 tygodniach. Po tym czasie zapach pożywki był nie do zniesienia. Woń do złudzenia przypominała tę, którą wydziela martwa ryba. Wykonałem test z tym nawozem do końca tylko dlatego, że wielu ludzi oczekiwało testu z BioSevią i nie chciałem ich zawieść.

Przypominam, że zastosowałem BioSevię z dodatkowym boosterem Bioponic Mix, zalecanym przez producenta tego nawozu.

Rośliny od samego początku wyglądały marnie. Liście wysychały od dołu, jakby rośliny były przenawożone. Przypominam, że w przypadku nawozu organicznego przenawożenie jest niemożliwe.

Patrząc na korzenie można od razu wysnuć wnioski, że nie mamy do czynienia z nawozem 100% organicznym. Rośliny po 2 miesiącach są nadal bardzo słabo ukorzenione. Ok. 40% korzeni zgniło, w dodatku pojawiła się na nich pleśń (!) – zaznaczona na zdjęciu poniżej.

Numer rozporządzenia Rady UE wytłoczony na butelce BioSevii nie gwarantuje, że mamy do czynienia z produktem 100% organicznym. To nie jest żaden certyfikat. Zgodnie z tym rozporządzeniem, 5% nawozu może pochodzić spoza rolnictwa ekologicznego. To 5% jest prawdopodobnie domieszką najzwyklejszego sztucznego nawozu azotowego. Wskazuje na to słaby rozwój korzeni i dziwne usychanie liści.

Z tego powodu (oraz z powodu bardzo uciążliwego zapachu) nie zastosuję BioSevii w przyszłości.

biosevia_set

biosevia_roots

biosevia_sick_plant

Bio-Grow

Nawóz wypadł z testu 3. dnia. Szczegóły wyżej w dzienniku uprawy.

Flora Gro

Jedyny nawóz sztuczny w teście. Dał najwięcej plonu, korzenie bez oznak gnicia, całkiem nieźle rozwinięte. Niestety nie obyło się bez epizodów białej pleśni na powierzchni. Na wielu liściach pojawiły się czarne plamy.

flora gro set

flora gro_roots

flora gro_sick_plant

Biohumus Eco

Biohumus całkiem nieźle sobie radził na początku testu. Niestety, z czasem jego woń zaczęła być wyczuwalna (choć nie była nieprzyjemna), a do końca uprawy duża część liści uschła.

Korzenie,  no cóż, zdjęcie mówi samo za siebie. Tutaj jednak warto podkreślić, że była to moja pierwsza próba zastosowania Biohumusu w hydroponice.

biohumus_set

biohumus roots

Na pocieszenie

Warto podkreślić, że nawet gdy nie wszystko pójdzie idealnie, nie zostajemy z niczym. Plon jest wystarczający na solidną porcję kimchi. 🙂

kira i plon

Nie zapomnij zostawić maila:


Zdjęcia: Kamil Niedzielski, Studio Flow

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *